O Autorze
Cześć, jestem Igor. Kiedy w 2019 roku kupiłem działkę, byłem przekonany, że największym wyzwaniem będzie postawienie na niej domu. Nie wiedziałem wtedy, że wraz z kawałkiem ziemi „nabyłem” też 700 m² rdestowca ostrokończystego – rośliny, która nie zna litości 🙂
Na zdjęciu poniżej widać mnie – jeszcze nieświadomego, stojącego dumnie przed moją nową działką. Gdybym tylko wiedział, że już za kilka tygodni zacznie się walka rodem z filmu survivalowego!


Z czasem, dzięki systematycznej pracy i licznym próbom (także tym nieudanym), udało mi się opanować rdestowca na swoim terenie. Dla porządku zostawiłem też filmik z pierwszego ręcznego koszenia – klimat prawie jak w dżungli!
Krótka historia mojej działki znajduje się w tym wpisie.
Ten hobbystyczny blog powstał z potrzeby podzielenia się doświadczeniem. Kieruję go do wszystkich, którzy – tak jak ja wtedy – nagle odkryli, że to, co zastali na działce, to nie zwykłe zarośla, lecz azjatycki najeźdźca. Znajdziesz tu praktyczne porady, sprawdzone metody i odrobinę humoru, żeby w walce z rdestowcem nie zabrakło Ci motywacji.
